W Warszawie zostaje powołany Rząd Obrony Narodowej pod przewodnictwem premiera Wincentego Witosa.

Galeria

Maszynopis na lekko zażółconym papierze. W nagłówku, w  czterech wersach napisane jest schodkowo: Do Pana Wincentego Witosa Posła do Sejmu Ustawodawczego w Warszawie. Pod spodem wymienieni są ministrowie, każdy w oddzielnym wersie. Na końcu po prawej stronie widoczny jest odręczny podpis Naczelnika Państwa, Józefa Piłsudskiego. Po lewej znajduje się okrągła pieczęć, z biegnącym wewnątrz po kole napisem: Rzeczpospolita Polska, Naczelnik Państwa i godłem w środku. Pod pieczęcią, odręczny podpis Prezydenta Ministrów Wincentego Witosa
Akt
powołania rządu Wincentego Witosa przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego
2/8/0/6.2/VI 2-7_6
Dokument dwustronicowy. Maszynopis na białym papierze. Na pierwszej stronie, centralnie, na górze strony podkreślone, wielkimi literami słowo: Deklaracja. Pod spodem tekst maszynopisu z odręcznymi uzupełnieniami w miejscach wykropkowanych maszynopisu.
Na drugiej stronie dokumentu wymienionych jest kilka punktów formularza. W kilku miejscach widnieją dopiski atramentem: żonaty, żyje z żoną, jedno 19 lat, jedno. Na końcu drugiej strony znajduje się data i miejsce podpisania dokumentu: Warszawa, dnia (nie podane), 1920 r. Podpis Wincentego Witosa.
Deklaracja
Prezydenta Rady Ministrów Wincentego Witosa złożona po objęciu stanowiska
2/8/0/6.2/VI 2-7_6
Czarno-białe zdjęcie o ciepłym odcieniu. Z lotu ptaka pokazany tłum w słoneczny dzień. Ponad głowami zebranych widać kilka transparentów i kilka parasolek. Na transparentach napisy: Precz z wojną zaborczą, Chleba i Pracy!, Niech Żyje Rewolucja Socjalna! Niech Żyje Niepodległa Zjednoczona Republika Socjalistyczna.
Fotografia
Demonstracja w Warszawie inspirowana przez komunistów w 1920 r.
K-25-561 WBH/CAW

Artykuł

Rewolucja bolszewicka i wojna z białą Polską na plakatach w zespole Towarzystwa Straży Kresowej w Warszawie, czyli opowieść o planach sowieckiego podboju świata

Konflikty towarzyszące zakończeniu pierwszej wojny światowej i tworzeniu się nowej Europy – rewolucja październikowa 1917 roku, wojna domowa w Rosji i wreszcie wojna polsko-bolszewicka, która toczyła się między odrodzoną po 123 latach Polską a Rosją Bolszewicką – przebiegały na wielu płaszczyznach, nie tylko militarnej. Jakkolwiek kwestie uzbrojenia, wyposażenia i wyszkolenia armii miały decydujące znaczenie dla toczących się walk, to jednak konflikt między państwami znalazł również swoje odzwierciedlenie na płaszczyźnie „psychologicznej”. W niniejszym rozdziale interesuje nas wymiar propagandowy wyrażony wizualnie w plakatach polskich i radzieckich znajdujących się w Archiwum Akt Nowych w Warszawie, w zespole Towarzystwa Straży Kresowej[1]. Zbiór ten zawiera 43 jednostki. Składają się nań w głównej mierze plakaty sowieckie obejmujące okres wzmiankowanych wyżej wydarzeń. Należy tu tylko najogólniej dodać, że Towarzystwo Straży Kresowej było organizacją powołaną do obrony polskości ziem wschodnich, szczególnie dawnych ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego, które zgodnie z założeniami powinny były stać się częścią Polski Odrodzonej[2]. Nie zaskakuje zatem obecność w archiwaliach tej organizacji propagandowych materiałów sowieckich.

Propaganda nie jest zjawiskiem współczesnym – można rzec, że jest tak stara jak ludzkość. Słowo to w języku łacińskim –propagare, propagatio – znaczy dosłownie ubijać, urabiać, kontynuować, a w szerszym wymiarze upowszechniać, rozdmuchiwać czy rozszerzać[3]. Propaganda sama w sobie nie musi oznaczać czegoś negatywnego, chociaż w naukach społecznych (socjologia, psychologia społeczna) przyjęło się zwracać szczególną uwagę na jej charakter manipulatorski. Harold Lasswell, uchodzący za jednego z pionierów badań nad tym zjawiskiem, zdefiniował propagandę jako „tworzenie jednolitej postawy poprzez manipulowanie ważnymi symbolami”[4]. Badacze zwracają również uwagę na perswazyjny charakter oddziaływań propagandowych. Według nich „propaganda obejmuje zręczne posługiwanie się obrazami, sloganami i symbolami, odwołujące się do naszych uprzedzeń i emocji; jest komunikowaniem pewnego punktu widzenia, mającym na celu skłonienie odbiorcy do dobrowolnego przyjęcia tego punktu widzenia za swój”[5]. Krótko mówiąc, chodzi o wywarcie takiego wpływu na odbiorcę, żeby – przekonany – postąpił tak, jak my tego chcemy.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że w ideologii marksistowsko-leninowskiej nastąpiło połączenie propagandy z agitacją. Ukuto zresztą zbitkę pojęciową agitprop. W agitacji chodzi o oddziaływanie na opinię społeczną (masy) w szczególnie ważnych kwestiach politycznych, przy czym „agitacja unika rzeczowych argumentów i posiłkuje się apelami afektywnymi, nie unikając przy tym przesady. (…) Karci przeciwników poglądów, nie wyklucza mówienia nieprawdy”[6]. Propaganda i agitacja tworzą tutaj niejako dwie strony tego samego medalu.

Cel ogólny propagandy znamy, natomiast możemy wyróżnić (za Oliverem Thomsonem) skategoryzowane cele szczegółowe. Są nimi kategorie: polityczna, religijna, gospodarcza, moralna, społeczna, dyplomatyczna, militarna i dywersyjna [7]. W wielu przypadkach te cele zachodzą na siebie. Dostrzeżemy to, analizując konkretne przykłady.

W niniejszym artykule zajmujemy się propagandą wizualną, która znajduje odzwierciedlenie w plakacie (posterze)[8]. Stanowi on element sztuki wizualnej posługującej się symbolami, które mają mniej lub bardziej ukryte znaczenia.

Wartość komunikacyjna, perswazyjna i manipulacyjna plakatu może zawierać się w dwóch istotnych czynnikach: po pierwsze w formie wyrażanej przez treść i walory plastyczne, a po drugie poprzez sposób prezentacji (umieszczenia)[9]

W okresie, o którym mówimy, plakat stanowił niezwykle silne medium oddziaływujące na masy. Mówiąc o jego atrakcyjności i mocy, zwraca się uwagę na specyfikę umieszczonego na nim przekazu. „Jest on prosty, zazwyczaj jednoznaczny i eksponowany w przestrzeni publicznej. Nie bez znaczenia jest też niekiedy kontrowersyjność i ultymatywność zawartych w nim treści, które siłą symboli do czegoś przekonują, zniechęcają lub utrzymują w określonym postanowieniu”[10].

Zresztą to właśnie w okresie pierwszej wojny światowej (lata 1914–1918) propaganda stała się działalnością profesjonalną, nowoczesną, która według badaczy była jednym z elementów zwycięstwa Ententy. Znaczenie propagandy rozumieli doskonale założyciele Rosji Radzieckiej tworzący specjalny aparat państwowy, który zdecydował później o nazwaniu ZSRR „państwem propagandy”[11].

Przeanalizujmy przykładowe plakaty, próbując dociec ich znaczenia symbolicznego, a także odpowiedzieć na następujące pytania: kto miał stać się ich odbiorcą i jaki był ich cel? Która z przywołanych wcześniej kategorii była realizowana: polityczna, religijna, gospodarcza, moralna, społeczna, dyplomatyczna, militarna czy dywersyjna?

Jak już wcześniej zostało powiedziane, większość plakatów w zespole Towarzystwa Straży Kresowej stanowią postery bolszewickie. Od nich należy zacząć. Zresztą układają się w dość jasną i logiczną opowieść o sowieckim podboju świata.

Plakat 1. zatytułowany jest sloganem, że „Panem świata będzie praca”; ma niewątpliwie znaczenie polityczne i moralne. Przedstawia kulę ziemską z zaznaczonymi lądami, górami i morzami. Na niej umieszczony jest sowiecki młot z sierpem, co symbolizuje sojusz robotniczo-chłopski, zgodny zresztą z hasłem „proletariusze wszystkich krajów łączcie się”. Nad globem świeci słońce, które promienieje na wszystkie strony. Daje wyobrażenie szczęśliwego świata. Po obu stronach kuli ziemskiej siedzą męskie postaci. Jedną z nich jest niewątpliwie osoba wykształcona, pisząca na papierze. Po prawej robotnik. Przyszły świat będzie oazą szczęśliwości, w której wszyscy pracujący zostaną zaspokojeni. Świat obecny nie daje takiej perspektywy. Praca i tylko ludzie pracy na całej kuli ziemskiej to cel, a Rosja Sowiecka będzie źródłem tej zmiany.

Projekt plakatu wykonany w technice pastelu na papierze, o formacie zbliżonym do kwadratu. Kolorystyka dzieła to: błękity, żółcienie, zielenie brązy. Elementy obrazu oddane są schematycznie i obrysowane czarną, miękką kreską. Glob ma zaznaczony ogólnie ląd, góry i morze i centralnie usytuowany wizerunek młota z sierpem. Nad globem świeci słońce,w kolorze oranżu, którego zgeometryzowane, jasne promienie rozchodzą się na trzy strony. Wyeksponowana centralnie kula ziemska jest osadzona na postumencie, na którym widnieje wpisany w formę prostokąta napis cyrylicą. Każde słowo umieszczone jest w innym wersie. Napis w wolnym tłumaczeniu brzmi: Panem świata będzie praca. Po obydwu stronach postumentu siedzą, jakby na schodach, widziani z profilu dwaj mężczyźni. Po lewej stronie siedzi postać pisząca na papierze ułożonym na kolanach, po prawej, postać z gołymi nogami wspiera się o kilof oparty o stopień pomnika.

 

Plakat 2. mówi o tym, że źródłem zmiany będzie (w świecie idei) myśl Karola Marksa zapisana w jego dziełach. Na plakacie poniżej znajduje się książka z napisem „Karol Marks”, która jest przedstawiona jako „tratwa ratunkowa” czy „łódź ratunkowa” dla wszystkich pozbawionych nadziei. Nie da jej widoczny w tle duży masztowiec, być może symbol „chwiejącego” się w posadach dotychczasowego świata. Tylko płynąc z myślą Marksa, można liczyć na polepszenie losu. Świat przyszłości będzie światem obecnie wykluczonych. Czyż plakat ten nie wyraża swoistej dychotomii ideologicznej? Myśl Marksa zastąpi dotychczasową religię. Jego dzieło jest swoistą „biblią” dla komunistycznego internacjonała.

Plakat o formacie podłużnego prostokąta w kolorystyce sepii i czerni, wykonany w technice litografii. W centrum kompozycji widnieje mężczyzna z gołym torsem na tratwie w postaci otwartej księgi. Mężczyzna stara się utrzymać na wzburzonym morzu operując sterem z małą, czerwoną banderą. W tle chylący się ku upadkowi duży żaglowiec z gołymi masztami i ciemna otchłań. Na stronach księgi napisy cyrylicą, na karcie po prawej stronie czytelne nazwisko Karola Marksa. U góry i u dołu plakatu wydrukowane napisy cyrylicą.

 

Plakat 3. obrazuje przekonanie, że zmiana na świecie dokona się siłami proletariatu, który pod czerwonym sztandarem symbolizującym krew robotników odmieni panujące stosunki klasowe. Na plakacie wyraźnie widać nawiązanie do Marksowskiej teorii walki klas. Ta toczy się między robotnikami a burżuazją posiadającą środki produkcji. Hasła na plakacie mówią, że „robotnicy zdobędą władzę w Rosji”, „robotnicy zdobędą władzę na świecie”. A zatem celem jest opanowanie całego świata. W prawym dolnym rogu widać elegancko ubranych przedstawicieli klas posiadających i prawosławnego duchownego, którzy uciekają przed proletariacką manifestacją. Świat przyszłości będzie pozbawiony dotychczasowej religii. Plakat nawiązuje do dziedzictwa wielkiego „Października”. 

Plakat w formacie prostokąta, dwubarwny, wykonany w technice litografii. Na żółtawym tle schematycznie ujęte postaci potraktowane czarną, miękką kreską i plamą. Po lewej stronie maszerują robotnicy w swobodnych ubraniach, czapkach na głowach, radośni z czerwonymi sztandarami w rękach. Na sztandarach widać napisy cyrylicą. W prawym, dolnym rogu kadru, karykaturalnie ujęte trzy postaci w ruchu: dwie reprezentujące burżuazję i pop z krzyżem w ręce. Ogromna czerwona flaga z napisem przytłacza wielkością tych przedstawicieli klasy posiadającej. Centralnie, na górze emblemat w formie.

 

Plakat 4. krzyczy „Na zachodni front. Wszystko dla wojny. Wszystko dla zwycięstwa!”. Zmiana dokona się na drodze rewolucji, na drodze wojny. Widać tu dużą postać robotnika niosącego ogromne pociski, w tle pociąg i wielu proletariuszy ładujących do wagonów dostarczane taczkami worki i amunicję. Na odległym planie kominy fabryk. Można powiedzieć, że cały przemysł i siły ludzkie muszą zostać przestawione na „tory” wojenne. Celem jest front zachodni. Celem rewolucji jest Zachód. Cel militarny ma tu najważniejsze znaczenie. 

Plakat w formacie prostokąta, dwubarwny, wykonany w technice litografii. Na żółtawym tle schematycznie ujęte postaci potraktowane czarną, miękką kreską i plamą. Plakat przedstawia stację kolejową. Nieco po przekątnej od prawej ku lewej ładowany pociąg towarowy. Po prawej stronie tłum pracujących mężczyzn, którzy w chaosie ładują do wagonów towary, wśród nich duże pociski. Na pierwszym planie, transparentna, postać kroczącego dziarsko robotnika niosącego pod pachami ogromne pociski. Postać zmierza w prawą stronę kadru. Całość przedstawienia ujęta jest w dwu górnych narożnikach industrialną, winietę przypominającą ażurowe przęsło. U dołu i u góry zdania drukowane cyrylicą.

 

Plakat 5. „Koś na czas”. Zmiana rewolucyjna ma objąć Rosję i świat. Z plakatu poniżej można jednak wywnioskować, że najpierw należy „ostro” rozmówić się z wrogami wewnętrznymi i najbliższymi zewnętrznymi. Na plakacie widać chłopa, który z wyraźnie zadowoloną miną, szerokim zamachem z użyciem kosy obcina głowę „polskiemu panu” i generałowi Wranglowi. Wrogami rewolucji są więc „biali” reprezentowani przez znienawidzonego arystokratę, pochodzącego z bałtyckich Niemców barona Piotra Wrangla, oraz polscy panowie. Plakat wyraża oczywiście z jednej strony walkę klasową, która toczy się w ramach wojny domowej, ale poprzez wprowadzenie „polskiego pana” symbolicznie wskazuje, z kim należy rozprawić się w następnej kolejności. W odniesieniu do „polskich panów” mamy dychotomię klasową i narodowo-państwową. „Polscy panowie” są białymi, klasowymi wrogami rewolucji, ale jako Polacy są też wrogami narodowymi, etnicznym. Za kwestiami klasowymi, narodowymi kryją się tutaj również kwestie ideologiczne. Jak zauważyła Aleksandra Julia Leinwand, „stereotyp ‘białopolaka’ był zazwyczaj wyposażony w stały zestaw cech. Propagandyści stworzyli czarny wizerunek ‘polskiego pana’ (…) różniący się wyraźnie od innych wrogów RFSRR[12]. ‘Pan’ (lub ‘szlachcic’) zawsze musiał być ‘czarnym charakterem’. Ukazywano go jako człowieka niesympatycznego, wręcz odrażającego, dumnego, wyniosłego, butnego, zarozumiałego, aroganckiego, pełnego pychy, lekkomyślnego, często pijanego, okrutnego (zwłaszcza w relacjach z chłopami), chciwego, nieszczerego, podstępnego. Zarzucano mu skłonność do anarchii i indywidualizmu (traktowanego jako cecha negatywna)”[13]. Przedstawiony na plakacie „polski pan” ma na głowie charakterystyczną czerwoną rogatywkę i nosi czamarę, która, traktowana jak mundur, w powstaniu styczniowym stanowiła uproszczoną formę kontusza szlacheckiego, tyle że bez rozcinanych rękawów. Widoczny kostium jest zatem zarówno szlachecki, jak i polski – narodowy. Wygląd „polskiego pana” nie jest przyjemny: ogromne wąsy, brak uzębienia, wybałuszone oczy…

Plakat barwny w technice litografii. Format poziomy. Po prawej stronie dynamiczna postać chłopa z kosą ścinającą głowy dwóm postaciom naraz. Pierwsza głowa z lewej, w czerwonej czapce krakusce, odpada od bryzgającej krwią szyi, małej, karykaturalnie przedstawionej postaci z napisem cyrylicą na brzuchu. Tekst w tłumaczeniu na język polski: polski pan ). Druga głowa w czarnej, wysokiej czapce baraniej z emblematem imperium rosyjskiego odcinana jest od tułowia w czarnym mundurze z wyeksponowanymi na piersiach kieszonkami na naboje, krótkim kindżałem i napisem cyrylicą, Wrangel. W lewym, górnym rogu czerwony tytuł cyrylicą.

 

Plakat 6. „Wrangel jeszcze żyje. Dobij go bez litości”. Plakat, który nawołuje do bezlitosnego rozprawienia się z kontrrewolucją. Szczególnie wyeksponowane zostały postać krasnoarmiejca – bijąca siłą i determinacją – i wyciągnięta dłoń „białego” generała, którą należy odciąć.

Plakat dwubarwny, czerwono-czarny, o formacie pionowego prostokąta, wykonany w technice litografii. Na czerwonym tle, centralnie widnieje dynamiczna postać czerwonoarmisty, z mieczem uniesionym nad głową w czapce budionowce. Postać zamierza się, kierując miecz w stronę wyciągniętej, ogromnej, przerysowanej ręki mężczyzny w czarnym mundurze z napisem na szarfie: Wrangel. Postać wynurza się z plamy czerni, którą budują leżące, karykaturalne postaci. Jedna z nich przepasana jest czerwoną szarfą z orderem. Po lewej stronie widnieje abstrakcyjnie przedstawiony, czarny pejzaż ze zgeometryzowanymi formami. Na górze i na dole napisane cyrylicą hasła.

 

Plakat 7. przedstawia panów-burłaków, którzy holują statek z biało-czerwoną flagą, symbolizujący polskich „interwentów” niosących Rosji Bolszewickiej stryczek i władzę obszarniczo-kapitalistyczną. Wśród tych holujących wyróżnia się oczywiście „polski pan” (w środku), a towarzyszą mu białogwardzista w papasze i kapitalista. Warto zwrócić uwagę na postać grubego księdza katolickiego na statku. Można się domyślać, że Polacy nie tylko wprowadzą ponowny ucisk społeczny, ale narzucą również religię katolicką obcą większości prawosławnego społeczeństwa. Nawet jeśli prawosławie samo w sobie było również wrogiem nowego państwa i jego ustroju.

Plakat barwny, wykonany w technice litografii. W centrum grupa trzech karykaturalnie przedstawionych postaci ciągnących w pasach statek, którego dziób widać po prawej stronie kadru. Ten swoisty zaprzęg tworzą od lewej: mężczyzna w czarnej, kozackiej papasze; w środku grubas w czerwono zielonym mundurze z epoletami i z cygarem w ustach; po prawej kapitalista w cylinrze. W ciągniętym statku pod biało-czerwoną banderą, na pokładzie ustawiony jest drewniany stryczek, stoi polski żołnierz z pejczem, duchowny w brązowym habicie, generał i mężczyzna w futrze i cylindrze. Nad nimi unoszą się transparenty pisane cyrylicą. Po lewej stronie kadru, widać trzecią grupę postaci kryjących się między głazami małej wyspy. Grupę stanowią żołnierze w białych papachach kozackich z czerwonymi gwiazdami, mierzący z broni w kierunku statku. W lewym górnym rogu na tle płaskiego nieba dużymi literami wydrukowany napis.

 

Plakaty 8–9. dowodzą, że „polski pan” jest tematem wielu plakatów sowieckiego agitpropu. Postać buńczucznego, grubego, wąsatego szlachcica, w narodowym kostiumie (tutaj: karmazynowym kontuszu), z szablą i nożem w dłoniach przedstawiona jest niemal jako główny sojusznik kontrrewolucji. Na plakacie poniżej towarzyszą mu rosyjscy kapitalista i obszarnik. Cała trójka wyobrażona jest bez sympatii. Obok nich głównym bohaterem plakatu jest dezerter z armii czerwonej, który robi wrażenie przerażonego. Napis na posterze brzmi: „Dezerter otwiera drogę polskiemu panu. Polski pan wiedzie za sobą rosyjskiego obszarnika i kapitalistę. Obszarnicy i kapitaliści niosą głód i niewolę chłopom i robotnikom. Dezerter – wróg robotników i chłopów”. Dezerter, który otwiera „drzwi do domu”, jest godnym potępienia zdrajcą, podobnie jak obszarnicy i kapitaliści. Do „zdrady” odwołuje się również plakat obok. Tym razem jednak za „polskim panem” idzie rosyjski pomocnik. Chłop nie może o tym zapomnieć.

Plakat barwny, czerwono-niebiesko-czarny na żółtawym papierze, o formacie pionowego prostokąta. Ilustracja wykonana jest w technice litografii. Kompozycja zamknięta jest w kwadracie, poniżej znajduje się tekst umieszczony w sześciu wersach i zajmujący około 1/3 wysokości plakatu. Grafika przedstawia karykaturalnie cztery postaci. W otwartych drzwiach stoi pewnie na nogach szlachcic w kontuszu, w czapie z piórem, szablą w prawej ręce i sztyletem w lewej. Za nim, po prawej stronie zza jego ramienia wyziera głowa burżuja w cylindrze, po prawej obszarnik w czapce i apaszce. Za otwartymi drzwiami, po lewej stronie kadru, przestraszony młody chłopak w czapce z czerwoną gwiazdą.
Plakat barwny, czerwono-niebiesko-czarny na żółtawym papierze, o formacie pionowego prostokąta. Ilustracja wykonana jest w technice litografii. Kompozycja zamknięta jest w kwadracie, poniżej znajduje się tekst w trzech wersach, zajmujący około 1/3 wysokości plakatu. Grafika przedstawia karykaturalnie dwie, otyłe postaci w pełnym planie biegnące w prawą stronę kadru. Postać główna, po prawej stronie kadru to szlachcic w kontuszu z ozdobnym pasem i szablą w prawej ręce, biegnie z zaciśniętymi zębami. Po lewej stronie kadru, podążający za szlachcicem mężczyzna w granatowym płaszczu i czapce, biegnie z batem w prawej ręce.

 

Plakat 10. rozwija motyw „jaśnie wielmożnej Polski” przedstawionej jako różowa świnia domowa, z konfederatką (jako narodowym, szlacheckim okryciem głowy), śliniąca się i trzymająca w racicy kartkę z napisem „granice 1772 roku”. Napis na dole brzmi „świnia, wytresowana w Paryżu”, trzymana na rękach przez „Francję”. Polska jest przedstawiona jako nieczyste (śliniące się) zwierzę wykonujące polecenia Francji. Polska przynależąca do Zachodu jest, jako taka, godna potępienia. 

Plakat barwny, czerwono-czarna litografia na żółtawym papierze, o formacie pionowego prostokąta. Ilustracja przedstawia widzianego od tyłu, do pasa, otyłego mężczyznę, który tuli na rękach prosię. Na plecach widnieje napis cyrylicą: Francja. W kierunku widza zwrócona jest głowa śliniącego się zwierzęcia z czapką konfederatką opatrzoną napisem cyrylicą (w tłumaczeniu: jaśnie wielmożna Polska). Przednie łapy prosię ma przerzucone przez ramię mężczyzny. W prawej racicy zwierzę trzyma kartkę z tekstem napisanym cyrylicą (w wolnym tłumaczeniu: granice 1772 roku). Po lewej stronie postaci wielki, czerwony wykrzyknik. Na dole znajduje się zdanie wydrukowane cyrylicą: świnia, wytresowana w Paryżu. W prawym dolnym rogu umieszczony jest ośmiokątny emblemat Wydawnictwa Państwowego Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

 

Plakaty 11–12. „Ententa pod maską pokoju”. „Pokój” na świecie to tylko pozory. Ententa przedstawiona jest jako mężczyzna fizycznie wulgarny, z drapieżnymi kłami, wydatnymi wargami i policzkami, wybałuszonymi oczami. Pod delikatną maską kryje się być może burżuazyjny „wampir”, który wypija proletariacką krew. Obok niego znajduje się plakat pokazujący statek z kontrrewolucyjną Francją i jej flagą na maszcie (?). Jednak ten stateczek musi rozbić się o skałę, którą jest Rosja Sowiecka będąca „niewzruszoną fortecą”.

Plakat barwny, czerwono-czarna litografia na żółtawym papierze, o formacie pionowego prostokąta. Ilustracja przedstawia karykaturalny portret otyłego mężczyzny, z otwartymi ustami, drapieżnymi zębami, w cylindrze. Mężczyzna przysłania prawa stronę swojej twarzy pulchną dłonią, w której trzyma maskę odwzorowującą łagodną twarz kobiety z napisem cyrylicą: pokój.  U góry, wielkimi literami na szerokość karty widnieje napis cyrylicą: Ententa, a u dołu: pod maską pokoju. W lewym dolnym rogu znajduje się ośmiokątny emblemat Wydawnictwa Państwowego Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.
Afisz barwny wykonany w technice litografii na żółtawym papierze, o formacie pionowego prostokąta. Dwie trzecie górnej powierzchni karty zajmuje ilustracja wpisana w pionowy prostokąt. Grafika przedstawia stylizowane, wzburzone morze. Po lewej stronie kadru fragment ogromnego okrętu z czerwoną flagą i abrewiacją Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, pisaną cyrylicą. U dołu, na wodzie, przy burcie, w łajbie znajdują się karykaturalnie przedstawione dwie postaci: generał zamachujący się na statek szablą i mężczyzna we fraku i cylindrze trzymający się żagla w barwach Francji, na którym jest napis cyrylicą: kontrrewolucja. Nad ich głowami gromada czarnych ptaków.
Pod grafiką znajduje się wiersz w sześciu zwrotkach, umieszczony w dwóch symetrycznych szpaltach. Wiersz wydrukowany jest cyrylicą, zatytułowany w wolnym tłumaczeniu: Niewzruszona forteca i podpisany kursywą: Diemjan Biedny. Między szpaltami znajduje się ośmiokątny emblemat Wydawnictwa Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej z numerem 61.

 

Plakat 13. obrazuje wojnę z „burżuazyjną”, „pańską”, „białą” Polską wytresowaną przez „Zachód” (Francję), która wynikała z nakazu walki klasowej mającej na celu niesienie rewolucji komunistycznej na Zachód. Poniższy poster wzywa robotników i chłopów (sowieckich), aby śpieszyli z pomocą swoim braciom – robotnikom i chłopom – krasnoarmiejcom. Widoczny jest tu „polski drapieżnik”, czyli Orzeł Biały, symbolizujący Polskę, umieszczony w jej herbie. Ten orzeł przedstawiony jest jako „białogwardyjski”. Jego szpony wbijają się w odsłoniętą klatkę piersiową rannego żołnierza sowieckiego. 

Plakat barwny, w kolorystyce czerwieni i czerni, wykonany w technice litografii, o formacie pionowego prostokąta. Grafika ukazuje po lewej stronie kadru stylizowanego na greckiego herosa mężczyznę w ujęciu do pasa, który w walce zamierza się na dużego orła po prawej stronie kadru. Orzeł wbija szpony w obnażony tors mężczyzny. Z rany wycieka krew. Na czerwonym tle, na którym toczy się walka znajduje się abrewiacja Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, pisana cyrylicą. Podobnie po prawej stronie tekst w kilku wersach. U góry i u dołu grafiki hasła także wydrukowane cyrylicą. W prawym, dolnym rogu widnieje nieczytelny podpis autora

 

Przejdźmy teraz do kilku polskich plakatów z omawianego okresu.

Plakat 14. mówi o powszechnym obowiązku obrony Ojczyzny. Przedstawia stojących obok siebie, ramię w ramię, zarówno cywilów, jak i żołnierzy. Wśród cywilów mamy chłopa i robotnika. Jest w tym gronie również kobieta, bo obowiązek obrony spoczywa na całym społeczeństwie. Kobieta niesie dwa bochenki chleba: zapewnia wyżywienie, gdy mężczyźni strzelają do wroga. W odróżnieniu od prezentowanych wyżej posterów sowieckich ten nie ma charakteru wykluczającego. Zwraca się do wszystkich zdolnych walczyć, nie pomija nikogo z ideologicznych powodów. Ma bardzo jasną symboliczną wymowę. Cała Polska broni swoich granic przed agresją. Slogan ma również jasną treść: „Nam twierdzą będzie każdy próg”. A zatem będziemy bronić się do końca. Z tyłu, za obrońcami, duża skrzynia z amunicją i pociskami. Przed nimi czerwona przestrzeń, którą zapewne można odczytywać na wiele sposobów.

Plakat barwny, czerwono-czarno-brązowy wykonany w technice litografii, o formacie pionowego prostokąta. Grafika przedstawia ustawionych jeden pod drugim strzelców kierujących strzelby w prawą stronę kadru. Mężczyźni ustawieni są pod jakby drewnianą konstrukcją dachu. Tło sceny stanowi czerwona apla. Wśród strzelców jest żołnierz w mundurze i białej czapce, wieśniak, robotnik w fartuchu. Za nimi stoi kobieta, która pod pachami trzyma bochenki chleba. U jej nóg znajduje się wielka skrzynia z pociskami i nabojami. Pod nią widnieje napis czerwoną czcionką: Nam twierdzą będzie każdy próg

 

Plakat 15. również odwołuje się do obrony Ojczyzny. Palec wskazuje dyrektywę „Broń Twej Ojczyzny, Rodziny i Chaty”. I dalej: „Oto wróg, który idzie do domu Twojego…”. Ten wróg to kościotrup, który niesie na barkach żołnierza z czapką mającą na otoku gwiazdę Dawida, symbolizuje zatem „żydokomunę”. W tamtych czasach (również później) uważano, że to żydzi są inspiratorami bolszewizmu i to oni zamierzają krzewić go w świecie „ogniem i mieczem”. Kościotrup symbolizuje „mord, głód i śmierć dla Ciebie i dla Twej rodziny. Niesie pożogę i zniszczenie dla Twojej chaty i dobytku… Idzie wydrzeć Ci zagon ojczysty… Idzie kościoły pohańbić…”. To, że chodzi tu o bolszewików, wyjaśnia kolejne zdanie, w którym pojawia się termin „czerezwyczajka”, czyli w skrócie „czeka”. Był to specjalny organ bezpieczeństwa (komisja) w Rosji Sowieckiej stworzony do walki z kontrrewolucją. Plakat nawołuje Polaków do obrony Ojczyzny; obowiązkiem każdego jest stanąć ramię w ramię z żołnierzami.

Afisz typograficzny drukowany czerwoną farbą na zażółconym papierze o formacie pionowego prostokąta. W centrum znajduje się wpisana w kwadrat, mała grafika. Ilustracja przedstawia pochylonego kościotrupa, który niesie na barkach żołnierza w czapce z gwiazdą Dawida na otoku. Za postaciami, na niskim horyzoncie widać płonące miasto. Nad kwadratem znajduje się tytuł drukowany jednoelementową czcionką: Broń twej ojczyzny, rodziny i chaty! Pod spodem: Oto wróg, który idzie do domu twojego. Po bokach grafiki, pod kątem 45 stopni, umieszczone są hasła: po lewej stronie: Spiesz! Nie trać czasu! i po prawej: Za broń i na wroga! Pod spodem tekst w formie dialogu i odwołanie do Biur werbunkowych Straży Kresowej. W afiszu wykorzystane są znaki drukarskie w postaci wskazujących palców i szlaczków.

 

Plakat 16. – w dwóch językach (polskim i rosyjskim) – przestrzega: „Jak nam będzie, kiedy nie będziemy przy Polsce”. Polska jawi się tutaj jako kraj wolny, zamożny, w którym ludzie mają pracę. Bowiem: „Tylko w Polsce jest żelazo i węgiel kamienny na Śląsku – Sól w Wieliczce – Nafta w Borysławiu”, czytamy. Plakat przedstawia cztery sceny, w których bohaterowie narzekają na swoje życie poza granicami Polski. Narzekają dlatego, że w Polsce jest wszystko, czego nie ma w ich kraju. Ponieważ poster został przygotowany również w języku rosyjskim, możemy się domyślać, że tym biednym krajem jest Rosja Sowiecka.

Afisz będący jednobarwnym, czarnym drukiem na zażółconym papierze, w dwóch wersjach językowych. Jest to historia w czterech obrazkach w formie  komiksu. Cztery ilustracje wpisane są w prostokąty i umieszczone na tle rysunku w tym samym stylu co ilustracje komiksu. Każdy z obrazków posiada pod spodem - opis lub dialog. Tłem dla ramek komiksu jest ilustracja pola z narysowanym, długim składem kolejowym, na którego wagonach widnieje napis: węgiel. Na pierwszym planie ujęta jest stanica graniczna z żołnierzem polskim i znakiem granicznym z godłem Polski. Pod grafiką napis: Tylko w Polsce jest: żelazo i węgiel kamienny - na Śląsku; sól- w Wieliczce; nafta w Borysławiu. Niżej, na całą szerokość karty napis: Myślę o przyszłości swojej! Tylko w łączności z Polską znajdziecie dobrobyt!
Afisz będący jednobarwnym, czarnym drukiem na zażółconym papierze, w wersji pisanej cyrylicą. Jest to historia w czterech obrazkach w formie  komiksu. Cztery ilustracje wpisane są w prostokąty i umieszczone na tle rysunku w tym samym stylu co ilustracje komiksu. Każdy z obrazków posiada pod spodem - opis lub dialog. Tłem dla ramek komiksu jest ilustracja pola z narysowanym, długim składem kolejowym, na którego wagonach widnieje napis: węgiel. Na pierwszym planie ujęta jest stanica graniczna z żołnierzem polskim i znakiem granicznym z godłem Polski. Pod grafiką wydrukowane cyrylicą, w tłumaczeniu: Tylko w Polsce jest: żelazo i węgiel kamienny - na Śląsku; sól- w Wieliczce; nafta w Borysławiu. Niżej, na całą szerokość karty napis: Myślę o przyszłości swojej! Tylko w łączności z Polską znajdziecie dobrobyt!

 

Przejdźmy do krótkiego podsumowania przedstawionych plakatów. Mówiąc o propagandzie czy agitpropagandzie w kontekście sowieckim, nie sposób pominąć relacji nadawca-odbiorca. Aby określony przekaz był zrozumiany, musi zostać nadany czy też zakodowany w taki sposób, żeby odbiorca mógł go zdekodować, zrozumieć. Wydaje się, że większość plakatów miała zrozumiałą i jasną wymowę. Trzeba pamiętać, że wówczas wykształcenie i ogólny poziom chłopów i robotników były raczej niskie. Należało zatem posługiwać się jednoznacznymi dla tych kategorii społecznych symbolami[14].

Kontekst powstania i dystrybucji plakatów jest oczywisty – jest nim wojna. Jak zauważył Tomasz Ferenc: „Propaganda wojenna z reguły nie jest wyrafinowana, opiera się na prostej retoryce i na kilku nieustannie powracających motywach. Postery powstające w dobie konfliktów zachęcają do wzmożonego wysiłku społeczeństwa na rzecz zbrojeń, służą do werbowania żołnierzy, ostrzegają przed zewnętrznym i wewnętrznym wrogiem”[15]. Zarówno sowieckie, jak i polskie plakaty zachęcają społeczeństwo do wielkiego wysiłku wojennego. Tyle tylko, że sowieccy propagandziści mieli w planie agresję, której celem było niesienie rewolucji w świat, a polskie nawoływały do obrony kraju przed nią. Rewolucja zagrażała dopiero co odzyskanej, utęsknionej przez pokolenia niepodległości.

Sposób przedstawienia wrogów bolszewizmu jest jednoznacznie negatywny i powracający. Ich postaci ukazane są złowrogo, fizycznie obleśne, w historycznych kostiumach łatwo dających się zidentyfikować. Charakterystyczna jest tutaj osoba „polskiego pana”, szlachcica będącego uosobieniem znienawidzonej Polski, która stoi na drodze zwycięstwa rewolucji. Obok tych negatywnych, wrogich postaci, o wiele większą sympatię u odbiorcy wzbudzają robotnicy i chłopi. Przedstawieni są jako silni, pewni siebie, niosący czerwone sztandary i rozprawiający się z wrogami. To nic, że plakat nawołuje do mordu kapitalistów i obszarników, przecież rewolucja żąda ofiar. Na plakatach przedstawiony jest również wysiłek gospodarczy – fabryki, dymiące kominy, pociągi transportujące broń i amunicję. Osobną kategorię stanowi dezerter, przed którym plakaty sowieckie ostrzegają. To ktoś, kto zdradził, jest zatrwożony w tym, co robi, wpuszczając „polskiego pana” do własnego domu.

Obraz wzmocniony jest sloganami. Często są one krótkie, dobitne, jasno przedstawiające myśl. Czasami dłuższe, jakby objaśniające, dopowiadające.

Sowiecki agitprop odnosi się do swoistej dychotomii, w której mamy dwie skonfliktowane strony. Wydaje się oczywiste, że każda z nich przedstawia samą siebie pozytywnie, a przeciwnika negatywnie. W analizowanych wybranych sowieckich plakatach możemy zwrócić uwagę na wielokrotne dychotomie, jak:

  • dychotomia  czasu, przeszłość symbolizowana przez świat „reakcji” kontra przyszłość, którą przyniesie społeczna rewolucja płynąca z Kraju Rad;
  • dychotomia narodowo-państwowa, Rosja Bolszewicka kontra Polska, Rosja Bolszewicka kontra Francja czy szerzej Rosja Sowiecka kontra Zachód;
  • dychotomia klasowa: klasy pracujące (robotnicy, chłopi) kontra klasy posiadające (burżuazja, szlachta, arystokracja, ziemiaństwo);
  • dychotomia ideologiczna: marksistowsko-leninowska kontra zachodnio-burżuazyjna;
  • dychotomia religijna: pozbawiona religii Rosja Bolszewicka kontra chrześcijaństwo (w różnych jego odłamach – np. rosyjskie prawosławie, polski katolicyzm);
  • dychotomia gospodarcza odnosząca się do własności środków produkcji: świat komunistyczny z własnością wspólną kontra świat kapitalistyczny z własnością prywatną.

Wróćmy jeszcze do celów propagandy, o których była mowa. Celem zasadniczym wszystkich poczynań jest zmiana/wzmocnienie/osłabienie postawy odbiorcy. Postawa to, najogólniej, względnie stała skłonność do pozytywnej lub negatywnej oceny danego obiektu. Ma trzy komponenty: poznawczy (związany z wiedzą o obiekcie), uczuciowy (reakcja emocjonalna) i behawioralny, który znajduje odzwierciedlenie w konkretnych działaniach. Propaganda, nakłaniając odbiorcę do określonej postawy, wpływa na jego stosunek do świata: obcych i swoich.

W kategorii politycznej plakaty miały wzmocnić władzę sowiecką poprzez wskazanie negatywnych cech wroga przy jednoczesnym podkreśleniu sukcesów Rosji Sowieckiej.

W kategorii religijnej oczerniano chrześcijaństwo i duchowieństwo, równocześnie promując ideologię komunistyczną (dzieła Marksa, Engelsa, Lenina).

Kategoria gospodarcza pojawiła się w postaci uwznioślenia „pracy”, która miała dać szczęście proletariuszom. Z kolei w polskim plakacie położono nacisk na znaczenie surowców naturalnych i gospodarki kraju.

Kategoria moralna pojawiała się zarówno w kontekście celów politycznych, religijnych, jak i gospodarczych. Z plakatu sowieckiego wyziera nowa ludzkość z nowym światem i z nowym człowiekiem. Podkreśla się walkę z uciskiem społecznym (jednak z promocją przemocy), wskazując lepsze jutro. W plakacie polskim na plan pierwszy wysuwa się postulat moralny obrony zagrożonej Ojczyzny.

Kategoria społeczna pojawia się w kontekście walki klas i budowy nowego świata opartego na ideologii komunistycznej.

Kategoria militarna jest oczywista, bo plakat nawołuje do rewolucji społecznej i wojny, zarówno zaczepnej (bolszewicy), jak i obronnej (Polacy).

To, co uderza, to fakt, że sowieckie plakaty – analizowane wspólnie – układają się w opowieść o bolszewickim podboju świata.

Na zakończenie jeszcze jeden radziecki poster wymownie podkreślający znaczenie agitpropu. „Dzień sowieckiej propagandy – wiedza wszystkim”.

Plakat czerwono-czarno-żółty, o formacie pionowego prostokąta, wykonany w technice litografii. Ilustracja wpisana jest w pionowy prostokąt. Mężczyzna w pełnym planie, widziany z profilu, kroczy zwrócony w lewą stronę kadru. W lewej ręce dźwiga stertę książek które zmniejszając się ulatują nad jego ramieniem. Ksiażki wirują dookoła postaci. Mężczyzna ubrany jest w czerwoną kurtkę zapinaną na stójkę, czarne spodnie i czerwoną czapkę. W tle i poniżej, niczym pod sceną, widać tłum z podniesionymi rękami i dalej budynki z kolumnami z napisem cyrylicą na jednym z nich, w tłumaczeniu: Akademia. Niebo w tle jest żółtą aplą. Nad i pod ilustracją znajdują się hasła drukowane cyrylicą.

Plakat nie pozostawia wątpliwości, że tworzące się nowe państwo sowieckie było „państwem propagandy”. Doświadczyły jej potem wszystkie kraje, które dostały się pod jego panowanie.

dr Leszek S. Zakrzewski

Doktor nauk humanistycznych, socjolog, starszy archiwista w Archiwum Akt Nowych, autor książek i artykułów z zakresu socjologii, historii i etyki.


[1]Zob.: AAN, Towarzystwo Straży Kresowej w Warszawie, sygn. 551 pod nazwą Plakaty, komunikaty prasowe i ulotki. Cały zespół archiwalny obejmuje 662 jednostki. Należy dodać, że tematem wykorzystania plakatu w konflikcie polsko-radzieckim zajmował się Waldemar Dymarczyk w artykule pt. Hej! Kto Polak na bagnety kontra Obronimy zdobycze Października. Polskie i radzieckie plakaty wojenne – próba zrozumienia, (w): Socjologia wizualna w praktyce: plakat jako narzędzie propagandy wojennej, zbiór tekstów pod red. Tomasza Ferenca, Waldemara Dymarczyka i Piotra Chomczyńskiego, Łódź 2011, s. 19–54. Autor przeanalizował 57 plakatów, ale nie pochodzących z zasobu Archiwum Akt Nowych. Jedynie cztery, z tych poddanych analizie, są tożsame z omówionymi przeze mnie w niniejszym rozdziale.
[2]Szerzej o Towarzystwie Straży Kresowej w artykule Joanny Gierowskiej-Kałłaur Straż Kresowa wobec kwestii białoruskiej, (w): „Studia z Dziejów Rosji i Europy Środkowo-Wschodniej”. Patrz: http://rcin.org.pl/Content/44885/WA303_57266_A453-SzDR-R-44_Gierowska.pdf (dostęp 05.03.2020).
[3]K. Wojcik, Public Relations od A do Z, tom I, Warszawa 2001, s. 134; B. Dobek-Ostrowska, J. Fras, B. Ociepka, Teoria i praktyka propagandy, Wrocław 1999, s. 11.
[4]Cyt. za: O. Thomson, Historia propagandy, Warszawa 2001, s. 10.
[5]A. Pratkanis, E. Aronson, Wiek propagandy: używanie i nadużywanie perswazji na co dzień, Warszawa 2004, s. 17.
[6]Wojcik, op. cit., s. 136.
[7]Thomson, op. cit., s. 17–25.
[8]W literaturze naukowej stosuje się również anglojęzyczny termin poster na oznaczenie plakatu.
[9]Wojcik, op. cit., s. 630.
[10]Wstęp: wojna, obraz, propaganda, (w): Wojna, obraz, propaganda: socjologiczna analiza plakatów wojennych, zbiór tekstów pod red. Tomasza Ferenca, Waldemara Dymarczyka i Piotra Chomczyńskiego, Łódź 2014, s. 7.
[11]A. J. Leinwand, Czerwonym młotem w Orła Białego. Propaganda sowiecka w wojnie z Polską 1919–1920, Warszawa 2008, s. 10–11.
[12]RFSRR, czyli: Rosyjska Federacyjna Socjalistyczna Republika Radziecka.
[13]Leinwand, op. cit., s. 274–275.
[14]O komunikowaniu w propagandzie zob.: B. Dobek-Ostrowska, J. Fras, B. Ociepka, Teoria i praktyka propagandy, Wrocław 1999, s. 7–11.
[15]T. Ferenc, ’I want you…’ i ’We can do it’ – szkic do analizy kulturowych transformacji plakatów wojennych, (w): Wojna, obraz, propaganda, s. 132.


BIBLIOGRAFIA

  • Archiwa:

• Archiwum Akt Nowych w Warszawie, Towarzystwo Straży Kresowej w Warszawie, sygn. 551 pod nazwą Plakaty, komunikaty prasowe i ulotki.

  • Książki i artykuły:

• Dobek-Ostrowska Bogusława, Fras Janina, Ociepka Beata, Teoria i praktyka propagandy, Wrocław 1999
• Gierowska-Kałłaur Joanna, Straż Kresowa wobec kwestii białoruskiej, (w): „Studia z Dziejów Rosji i Europy Środkowo-Wschodniej” http://rcin.org.pl/Content/44885/WA303_57266_A453-SzDR-R-44_Gierowska.pdf (dostęp 05.03.2020)
• Leinwand Aleksandra Julia, Czerwonym młotem w Orła Białego. Propaganda sowiecka w wojnie z Polską 1919–1920, Warszawa 2008
• Pratkanis Anthony, Aronson Elliot, Wiek propagandy: używanie i nadużywanie perswazji na co dzień, Warszawa 2004
• Thomson Oliver, Historia propagandy, Warszawa 2001
• Wojcik Krystyna, Public Relations od A do Z, tom I, Warszawa 2001
Socjologia wizualna w praktyce: plakat jako narzędzie propagandy wojennej, zbiór tekstów pod red. Tomasza Ferenca, Waldemara Dymarczyka i Piotra Chomczyńskiego, Łódź 2011
Wojna, obraz, propaganda: socjologiczna analiza plakatów wojennych, zbiór tekstów pod red. Tomasza Ferenca, Waldemara Dymarczyka i Piotra Chomczyńskiego, Łódź 2014