Przyjmuje się, że tego dnia wdrażany jest do realizacji datowany na 8 lub 9 sierpnia Rozkaz Specjalny Nr 10000 opracowany przez generała Tadeusza Rozwadowskiego, napisany odręcznie, bez nadanego kolejnego numeru kancelaryjnego. Ideą tego rozkazu jest przerzucenie części wojsk przeznaczonych do obrony Warszawy od wschodu (na kierunku radzymińskim) do Modlina, z zadaniem zaatakowania wojsk bolszewickich będących w marszu na północnym Mazowszu. Uzyskane z radiowywiadu informacje o kierunku posuwania się wojsk oraz odszyfrowane depesze zawierające dane o sile oddziałów, a nawet dane o morale żołnierzy bolszewickich, pozwalają Rozwadowskiemu na opracowanie śmiałej koncepcji rozprawienia się z Armią Czerwoną nie tylko przy użyciu grupy manewrowej znad Wieprza w pierwszej fazie kontrataku, ale również uderzenia na północnym teatrze działań, w rejonie Ciechanowa i Nasielska.

Artykuł

Rozkaz: Odeprzeć bolszewików

Rozkaz nr 10 000  był modyfikacją pierwotnego planu Bitwy Warszawskiej, zatwierdzonego wcześniejszym rozkazem nr 8358/III. Uzyskane przez stronę polską dane wywiadowcze na temat ruchów wrogich wojsk wskazywały, że polskie plany obrony Warszawy są znane bolszewikom. W związku z tym szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Tadeusz Rozwadowski, aby nie stracić inicjatywy, musiał dokonać szybkich poprawek. Podjęto szczególne środki ostrożności, aby tym razem bolszewicy nie dowiedzieli się o rozkazie. Stąd spisany został odręcznie i przedstawiony realizującym go dowódcom jedynie do wglądu. Ci własnoręcznymi podpisami potwierdzali zapoznanie się z nim. W siedmiu punktach przedstawione zostały nowe wytyczne dla oddziałów, poparte rozrysowanymi gdzieniegdzie kierunkami uderzeń. Najważniejszym założeniem było wzmocnienie 5 Armii generała Władysława Sikorskiego na odcinku północnym, która teraz miała nie tylko bronić się, lecz także podjąć działania zaczepne.

W swoim rozkazie generał Rozwadowski pisał:

„Rozkaz operacyjny nr 8358-III z dnia 8. sierpnia, ustalający zamiary nasze na czas najbliższy, jest mimo wszelkich nakazów najściślejszej poufności już dziś ogólnie znanym. Pierwsze dane wskazują, że i nieprzyjaciel już zna te nasze zamiary i przygotowuje się dlatego bardziej ku północy, dążąc do obronienia swych głównych sił od tak niebezpiecznego dlań uderzenia flankowego z południa. Przygotowując silny opór na linji Bugu od Brodów aż ku Brześciowi (fortyfikacje skonstatowane) chce przeto osłonić południową flankę swych sił głównych przed naszem uderzeniem, które zamierza sparaliżować jednocześnie naporem owych grup XII-tej armji nacierających na Lublin przez Kowel i Włodzimierz Wołyński oraz przemieszczającej się bardziej ku północnemu zachodowi zajściowo armyi XIV i Budionnego. Fakty te zniewalają do pewnych zmian w zamiarach operacyjnych, które tym razem już tylko i wyłącznie  wyzn. zainteresowanym dowódcom przez wgląd w ten rozkaz zakomunikowanemi zostają.”

Mateusz Balcerkiewicz

absolwent IH UW, pracownik Archiwum Akt Nowych, redaktor naukowy Portalu 1920, wieloletni współpracownik i członek redakcji portalu Histmag.org, autor książki „Wojna Jasia. Polski żołnierz w walce z bolszewikami”


Galeria

Rozkaz operacyjny nr 10 000
z dnia 10 sierpnia 1920 roku napisany ręką gen. Tadeusza Rozwadowskiego. Rękopis zawiera odręczne poprawki gen. Rozwadowskiego oraz szkice sytuacyjne.  Znajdują się na nim także odręczne podpisy wszystkich dowódców, m.in. Józefa Piłsudskliego, generała Maxime’a Weyganda, pułkownika Włodzimierza Zagórskiego, generałów Śmigłego-Rydza i Tadeusza Kutrzeby.
Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce sygn. 701/3/4